Nowy Targ to nie jest miasto, które żyje z Zakopanego. To Zakopane żyje z Nowego Targu – logistyka, zaopatrzenie, usługi budowlane, handel hurtowy, firmy transportowe. Centrum Podhala ma własny, mocny rynek lokalny, który działa niezależnie od sezonu.
Firmy z tego rynku mają jedną wspólną cechę: klienci trafiają do nich przez polecenia i przez Google – i coraz rzadziej przez losowe trafienie na ulotkę. Jeśli ktoś szuka hydraulika, budowlańca albo sklepu z materiałami w Nowym Targu, sprawdza mapy i wyszukiwarkę. Strona, której nie ma – albo która wygląda na zaniedbaną – przegrywa z tym, kto ma porządną wizytówkę online.
Krakowskie agencje rzadko zapuszczają się w stronę Podhala – za daleko, za małe zlecenia jak na ich widełki. To zostawia pole dla kogoś, kto robi strony bez marży na agencję i bez projektu przez pięć osób.
Działam zdalnie, więc odległość nie jest problemem. Jeśli potrzebujesz kogoś konkretnego – jednej osoby, do której możesz zadzwonić i który zna Twój projekt na pamięć – to właśnie to oferuję. Napisz lub zadzwoń.