Niepołomice to jedno z niewielu małych miast w Polsce, które ma własną Specjalną Strefę Ekonomiczną z zakładami tej klasy co MAN, Valeo czy Synthos. To oznacza jedno: wokół dużych fabryk wyrosła gęsta sieć podwykonawców, dostawców i firm usługowych, które żyją z obsługi przemysłu.
Jeśli prowadzisz jedną z takich firm – transport, serwis maszyn, catering, ochronę, usługi BHP – wiesz, że nowi klienci nie trafiają do Ciebie przez przypadek. Zanim ktoś zadzwoni, sprawdza, czy jesteś poważną firmą. Strona internetowa robi tę robotę za Ciebie, gdy Cię nie ma przy telefonie.
Ale Niepołomice to też zwykłe miasto z gabinetami, sklepami i rzemieślnikami, którzy obsługują lokalnych mieszkańców. Bliskość Krakowa sprawia, że klienci mają wybór – i coraz częściej wybierają tych, których łatwo znaleźć w Google.
Działam z Krakowa, więc Niepołomice to dla mnie naturalne sąsiedztwo. Znam rynek, wiem jak wygląda lokalna konkurencja w wyszukiwarce i co trzeba zrobić, żeby strona przynosiła zapytania, nie tylko wizyty. Porozmawiajmy.