Strona internetowa dla Kancelarii Radcy Prawnego
Strona zbudowana od zera w Next.js dla radcy prawnego z Krakowa. Projekt rósł etapami – od prostego OnePage, przez dwujęzyczność (PL/ES), aż po pełny moduł blogowy. Równolegle prowadzona optymalizacja wizytówki Google Moja Firma.

Wyzwanie
Klientka potrzebowała profesjonalnej obecności online, która buduje zaufanie u potencjalnych klientów – zarówno polskojęzycznych, jak i hiszpańskojęzycznych (klientka ukończyła Szkołę Prawa Hiszpańskiego UJ i obsługuje klientów ze środowisk hispanojęzycznych). Ważne było, żeby strona wyglądała poważnie i prosto – bez zbędnych elementów, które odciągają uwagę od treści.
Jak projekt rósł
Etap 1 – Strona OnePage
Pierwsza wersja jako prosta strona OnePage z sekcjami: hero, o mnie, usługi, FAQ i kontakt. Jasny layout, elegancka typografia, stonowana kolorystyka nawiązująca do powagi zawodu prawnika.
Etap 2 – Wielojęzyczność (PL/ES)
Klientka obsługuje klientów hiszpańskojęzycznych i posługuje się językiem hiszpańskim. Dodaliśmy pełną wersję strony po hiszpańsku z przełącznikiem języka w nawigacji i osobnymi CTA ("Reservar cita").
Etap 3 – Blog dwujęzyczny
Rozbudowa o moduł blogowy z artykułami w języku polskim i hiszpańskim. Blog buduje widoczność organiczną i pozycjonuje klientkę jako eksperta w sprawach prawnych.
Etap 4 – Wizytówka Google Moja Firma
Założenie i optymalizacja wizytówki Google – kategorie, opisy, godziny, zdjęcia, pierwsze opinie. Prowadzona w subskrypcji miesięcznej.
Decyzje projektowe – dlaczego tak, a nie inaczej
Każdy element strony ma swoje uzasadnienie. Poniżej opisuję kluczowe wybory wraz ze screenshotami.

Jasne tło zamiast ciemnego – wbrew typowym stronom prawniczym
Większość kancelarii używa ciemnych, granatowych layoutów "bo tak wypada". Zdecydowałem się na jasne tło z delikatnymi złoto-brązowymi akcentami. Powód: klientka obsługuje głównie MŚP i osoby fizyczne, które często obawiają się kontaktu z prawnikiem. Jasny, otwarty design obniża próg wejścia i sprawia, że strona wygląda przyjaźniej. Ciemny design zostawiłem na CTA ("Umów spotkanie") – żeby wyróżnić go kontrastem.

Dwie pełne wersje językowe – polska i hiszpańska
Klientka ukończyła Szkołę Prawa Hiszpańskiego UJ i obsługuje klientów ze środowisk hispanojęzycznych. Strona działa w dwóch wersjach językowych – polskiej i hiszpańskiej. Lista języków dostępna w nawigacji pozwala użytkownikowi wybrać swoją wersję. Technicznie każda wersja ma własne trasy i metadane, co pozwala też na niezależne pozycjonowanie w obu językach.

Usługi jako lista zamiast ściany tekstu
Klientka oferuje kilka typów usług: prawo spółek, obsługę MŚP, konsultacje dla osób fizycznych i mediacje. Zamiast opisywać je w jednym bloku tekstu, wyodrębniłem każdą jako osobny element z wyraźnym tytułem. Użytkownik który trafi na stronę z konkretną potrzebą – np. "zakładam spółkę" – natychmiast widzi że to jest właściwe miejsce, nie musi czytać całości.

FAQ – odpowiedź na pytania zanim klient zadzwoni
Sekcja FAQ to jeden z najmocniejszych elementów strony dla kancelarii. Klienci mają konkretne obawy: "ile to kosztuje?", "jak długo trwa sprawa?", "czy obsługujesz całą Polskę?". Zamiast zmuszać ich do dzwonienia po odpowiedź (której się boją), umieściłem odpowiedzi na stronie. Efekt: klient dzwoni z już podjętą decyzją, a nie z pytaniami. FAQ też pomaga w SEO – frazy pytające rankują coraz lepiej.

Dwa sposoby kontaktu – email i telefon, bez wyboru jednego
Dałem dwie równoprawne opcje: napisz email i zadzwoń. Część klientów woli pisać (introwertyk, sprawa delikatna, poza godzinami pracy), część woli zadzwonić. Żadnej opcji nie ukrywam. Przy prawnikach widoczny numer telefonu to sygnał zaufania – mówi "jestem dostępny, nie chowam się za formularzem".

Mapa Google osadzona bezpośrednio na stronie
Kancelaria jest w Krakowie w konkretnym miejscu. Osadzenie mapy Google (nie tylko adres tekstowy) ma dwa efekty: użytkownik może od razu zobaczyć jak dojechać, a Google rozumie że strona jest powiązana z tą lokalizacją. To wspiera lokalne SEO i spójność z wizytówką Google Moja Firma.

NIP w stopce – wymóg prawny i sygnał zaufania
Polska ustawa wymaga podania NIP na stronie firmy. Wiele stron ukrywa to w polityce prywatności. Umieściłem NIP widocznie w stopce razem z adresem i danymi kontaktowymi. Dla branży prawniczej to ważne: klient widzi oficjalne dane firmy i wie, że ma do czynienia z podmiotem zarejestrowanym, nie przypadkową osobą.

Blog jako narzędzie SEO i budowania ekspertyzy
Blog dodaliśmy na wyraźne życzenie klientki, która chciała pisać o zmianach prawnych. Technicznie: artykuły generowane są z plików Markdown, co daje pełną kontrolę nad treścią bez CMS. Każdy artykuł w obu językach, z osobną meta description. Artykuły jak "PKD 2025 – dlaczego zmieniła się klasyfikacja" odpowiadają na konkretne pytania, które przedsiębiorcy wpisują w Google.
Efekty
- Strona live od października 2025, aktualnie na subskrypcji
- Wizytówka Google z opiniami i pełnymi danymi
- Blog z artykułami w języku polskim i hiszpańskim
- Pełna dwujęzyczność PL/ES na każdej podstronie
Co planujemy dalej
- Przebudowa z OnePage na strukturę wielostronicową
- Osobne podstrony dla każdej usługi (prawo spółek, obsługa MŚP, mediacje)
- Sesja zdjęciowa – zastąpienie stocków prawdziwymi zdjęciami klientki i biura
Działasz w tej branży?
Prowadzisz kancelarię lub praktykę prawną?
Przygotowałem dedykowaną stronę z informacjami i checklist'ą specjalnie dla Ciebie.
Chcesz podobną stronę dla swojej firmy?
Porozmawiajmy o Twoim projekcie – bezpłatna konsultacja, bez zobowiązań.
Dostaniesz wycenę i rekomendację w ciągu 24 godzin.